Archiwum 14 kwietnia 2018


Przemyślenia
Autor: rosiczka0891
Tagi: rozterki   grube życie  
14 kwietnia 2018, 09:03

No cóż, wczoraj "piątek13-tego" i pomimo, że sama jestem "13-tką" jakoś bez większych zawirowań minął ten feralny dzień. Jako zodiakalna Panna jestem realistką, jednak wierzę w potęgę podświadomości, tak więc im bardziej myślimy negatywnie tym częściej zdarzają się "pechy", wtedy nawet np.31 grudnia stanie się pechowy...

Po bezie ani sladu, żeby nie było chciałąm dodac jakieś zdjęcia, ale nie wyszło :P obiecuję, że poprawię się natępnym razem ;).

Jestem zła na siebie, jeszcze miesiąc temu powtarzałam, że zaczynam siłownię po świętach i dietę oczywiście....no i tyle by było z postanowień...obecnie nadal stoję na starcie i za nic nie umiem się zebrać w sobie. Miałam mieć towarzystwo, ale jak to w życiu bywa najlepeij robić plany indywidualnie-nie myślę tu o egoiźmie czy pretensjach do innych, jednak jest większa szansa na start we właściwym momencie jeśli robimy plany "pod siebie" :) 

Tymczasem na dokładkę mój brat zrobił mi "niespodziankę" (chciał dobrze) przekazał mi pudełko Prince Polo XXL, toż to DRAMAT!! Rozpoczęłam pisanie, żeby się zmotywować dla siebie samej, może kiedyś jak przeczytam ten tekst będę się śmiała ze swojej głupoty czy naiwności, ale jestem prawdziwą wersją samej siebie i nie mam zamiaru udawać, że jest mi dobrze we własnej skórze skoro tak nie jest.... Kiedyś biegałam, niestety (tak, tak tłumaczę się) zaszalałam pewnego razu na bieżni i czar prysł-złamana kostka dała o sobie tak mocno znac, że do dnia dzisiejszego wiem, że istnieje :( Z psem wychodzę 3 razy dziennie na spacery około 20 minutowe (wiąże się to z wejściem i wyjściem na 4 piętro) więc jakaś porcja ruchu jest na pewno plus 2-3 razy w tygodniu pieszo wracam z kursu językowego (2km/około 30minut). Może szału nie ma, jednak myślę, że nie ma też dramatu. Po drodze z kursu mijam siłownię dla kobiet-jednak blokada językowa skutecznie mnie zatrzymuje żeby spróbować darmowego próbnego treningu.

Ok, tymczasem moje mieszkanie mnie wzywa wołając "ogarnij mnie!!!" więc czas na mnie, do następnego, pa......